Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: kapi88 » 21 kwie 2007, 15:57

Oglądałem tylko drugą połowe szlagieru na WHL. Arsenal niszczył ich w kazdym aspeckie, zero zagrożenia pod bramką Lehmanna przez 49 minut. Adebayor rozegrał bardzo dobrze zawody, ale bramka Jenasa w ostatniej akcji meczu była fantastyczna. Remis przynajmniej patrząc z perspektywy drugiej połowy jest dla Arsenalu krzywdzący, ale jak wiemy piłka sprawiedliwa nie jest.

Wróć do „Anglia”