kapi88 pisze:Oglądałem tylko drugą połowe szlagieru na WHL
Ja za to zdołałem obejrzeć akurat pierwszą połową północnych derbów Londynu. Mecz był bardzo dobry. W pierwszych 45 minutach był też bardzo wyrównany. Keane bardzo sprytnie zachował się w polu karnym, strzelając bramkę głową po rzucie rożnym. Piłkarze Arsenalu przy golu bardzo się zdekoncentrowali. Przyczyną był incydent z udziałem Lehmmana oraz Berbatova. Niemiec jak zwykle w bardzo brzydki sposób potraktował napastnika rywali. Najbardziej niezrozumiała jednak była w tej sytuacji żółta kartka dla Diaby. Pod koniec połowy Arsenal zaczął grać bardzo ładną i widowiskową piłkę. Adebayor przestrzelił z najbliższej odległości w dogodnej okazji. Jeśli z tego, co piszecie druga połowa była pod dyktando Arsenalu to jak najbardziej oni zasłużyli na wygranie tych derbów. Pozdrawiam



