Juventus cz.2 (zbiorczy)

Naleśnik
Junior
Junior
Posty: 17
Rejestracja: 29 paź 2006, 20:17
Reputacja: 0

Post autor: Naleśnik » 22 kwie 2007, 11:52

Snipp_ napisał:
Nie szalej. Tacchi ma być zapchajdziurą.
Racja troszkę mnie poniosło ;)
Snipp_ napisał:
Postawa Juventusu nie jest zbyt ciekawa, i nie chodzi tu o wyniki, a o postawę na boisku. Na chama można to usprawiedliwić brakiem motywacji, co jest pewnym paradoksem - w końcu gdzie i kiedy można być bardziej zmotywowanym?
Też to widzę i optymizmem taka sytuacja nie napawa. Na chama nie można tego usprawiedliwić, chodzi mi tu głównie o postawę na wyjazdach. To co prezentują na wyjazdach to po prostu brak słów... Takie mecze tylko potwierdzają moją opinię, że DD na trenera Juventusu w tej chwili się nie nadaje, może za kilka lat jak zdobędzie spore doświadczenie.
Snipp_ napisał:
Powoli, ale w końcu nacieszycie się Quaresmami, Mavubami i innymi takimi. Jak pisałem przed sezonem - powrót na szczyt to kwestia 3 lat. Wtedy mnie wyśmialiście.
Mam nadzieję, że te czarne scenariusze które tu nakreśliłeś sie nie spełnią. Chodź 3 lata to i tak bardzo optymistyczne spojrzenie na rzeczywistość. Wyśmiali się zapewne fani FMa, cóż takimi nie należy się przejmować.
mejgus napisał:
najważniejsze formacje w drużynie rozpadły się nam więc trzeba trochę czasu żeby się zgrali. Widać że chłopaki się motywują na najważniejsze mecze a grając z drużynami wyraźnie słabszymi nie mogą znaleźć motywacji. To widać wyraźnie.
nie może być
mejgus napisał:
Mecz był dobry. Dobijał mnie Trezegool najpierw skaszanił sytuacje sam na sam po świetnym podaniu Claudio, a jak Alex przejął piłkę i chciał już kropnąć to David jeszcze mu zdjął ja z nogi i sam kropnął - oczywiście niecelnie
Dobry bo na Olimpico. Jaki Trezegool? To Trezelol, mnie już od 2 sezonów do tego przekonuje swoją grą, ale w tym sezonie to ustanowił mistrzostwo. W tym sezonie dobitnie pokazuje, że chce opuścić Juve. Ciekawe dlaczego zarząd tego nie widzi, może widzi ale... jakieś zagrywki marketingowe? Niecelnie i kaszani to 2 i 3 imię Trezelola. Camor sobie przypomniał jak się gra w piłkę, swoją drogą ciekawe czy przypomniał sobie z powodu, że chce na siebie znaleźć chętnych kupców.

Di Vaio zagrał tak jak zagrać powinien. Criscito, na pewno w przyszłości będzie z niego pożytek. Nie ustrzegł sie błędów ale jak na 20 letnie faceta całkiem nieźle. Powinien jeszcze na przyszły sezon zostać w Genui. Znając podejście GG do francuzików to nie pogra sobie.

2WP //maestro

Wróć do „Włochy”