Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 22 kwie 2007, 14:29

Dobry mecz i dobry wynik. Akcja przy pierwszej bramce jakiej w wykonaniu Realu nie widzialem juz dobrych kilka sezonow, zakonczona swietnym strzalem RvN. Ogolnie dobra gra wszystkich, dobre zmiany Capello (Becks wyrasta na najwieksze zagrozenie w Realu, jeszcze troche i zaczne zalowac ze odchodzi :roll:). Praktycznie kazda wrzuta Davidka stwarzala zagrozenie, tylko nie do konca wiem dlaczego. No ale to juz raczej problem Valencii.
Ogolnie to wszystko na plus - 3 pkt. w Madrycie, niezla momentami gra, a do tego bramke dla Valencii strzelil Morientes :D
Mam tylko takie dziwne wrazenie, ze Real dobrze gra tylko wtedy, kiedy nie prowadzi. Wczoraj bylo podobnie. Po strzeleniu bramki oddali zupelnie pole Valencii, a to musialo sie skonczyc tak jak sie skonczylo. Dobrze, ze Capello tym razem trafil ze zmiennikami, bo zarowno Guti jak i Becks wniesli sporo do gry.
Co do Gago to chyba zbyt wielu uwaza, ze on naprawde ma byc drugim Redondo. Nie bedzie. On ma przerywac akcje, i to robil. Owszem, mial sporo strat, ale az tak tragicznie jak to niektorzy chca przedstawic (byc moze juz z przyzwyczajenia :roll: ) nie bylo. Poza tym mial tez udzial przy pierwszej bramce.

Ogolnie bylo dobrze. Fajnie jakby wygrali z Sevilla to mecze z druzynami z czuba tabeli wygladalyby bardzo okazale. Tylko ci kelnerzy...

Wróć do „Hiszpania”