Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post autor: Corinthians » 22 kwie 2007, 14:41

Krzysztof Jarzyna pisze:Co do Gago
Szkoda mi chłopaka, spodziewałem się po nim więcej. Nawet mi wstyd, bo zawsze pisałem, że bez problemów poradzi sobie w Madrycie, a tu w lepszej formie jest Emerson :x Być może jest to wina trenera, który daje Fernando inne zadania niż Basile w Buenos, Gago miał więcej swobody, biegał sobie od pola karnego do pola karnego (ale do pola karnego przeciwnika nigdy nie wchodził - stąd tylko jeden gol w barwach Boca ;) ). Wątpie aby taki trener jak Schuster dał mu inne zadania jak Capello, ale zobaczymy. Ja bym go jeszcze nie skreślał, bo mimo iż w przekroju całego meczu Gago wypada w większości przypadków blado, to jednak widać w jego grze wielki talent. Mam nadzieję, że sobie poradzi. A tak w ogóle, to dziwi mnie jego ostra gra - w Boca był wręcz dżentelmenem, dziwna jest taka metamorfoza :?
Nie liczyłbym na Higuaina, to jest coś w stylu Maxi Lopeza. Piłkarz, który tylko plącze się pod nogami, czasem dostanie piłkę i wtedy Bóg wie co z nią zrobi. Technika u niego jest na niskim poziomie (nie przypominam sobie jakichś jego błyskotliwych dryblingów w River - chyba nawet Mascherano jest lepszym dryblerem :lol: ). Najlepiej go wypożyczyć, albo sprzedać wpizdu i zainwestować w prawdziwy talent, a jeszcze lepiej w kogoś z Castilli.

Wróć do „Hiszpania”