
Prawdziwy kataklizm po kolejce najwieksze brawa naleza się zawodnikom Legi, oczywiście nie wszystkim, ale i tak sporo lepiej wypadli niż ich odpowiednicy w innych ekipach.
Najlepiej prezentuje się wynik Zagłebia, tylko przy takiej postawie Arki to i tak mało. Z jednej strony żal patrzec na zawodników z gdyni, ktorzy poprostu wychodza na boisko i czekaja aż minie 90 minut, a najbardziej ciesza sie gdy sędzia nie dolicza sporo do regulaminowego czasu. Moze jeden, mzoe dwoch zawodnikow, ktorzy chca sie wyrwac z Gdyni sie stara reszta myśli gdzie wyjedzie na urlopy. Mogli ich juz zaiwesic do konca sezonu, bo i tak beda przegrywać.
Lech wreszcie zaczał grać na wyjazdach z głową. Nie ma czegoś co miało miejsce w jesiennej rundzie, gdzie Lech szybko sie otwierał i grał ofensywnie, teraz grają bardzo uważnie w obronie i dzieki temu nie ma porażek 3-2 po świetne grze, a są remisy 0-0 po przyzwoitej grze. Troche Smudzie przeszkadzaja kontuzje, ale cóż. Zeby chwalic po spotkaniu duet Drzymont-Kotorowski to naprawde coś niezwykłego. Jeszcze pomyślę, że to nieźli zawodnicy.
Reszty za bardzo nie mam co komentować, bo widziałem jedynie urywki tych spotkań. Widzew nieźle sobie pogrywał, szczegolnie w końcówce z Wiłsą, w łęcznej była ostra wymiana w ośmieszaniu się na boiksu, oczywiście zwyciezcami byli zawodnicy z Pogoni(Brzaylijczycy) dodatkowo Radziu sie zdenerwował i kogos jeszcze pobije.
A i jeszcze Jacek Wiśniewski, wyrasta na gwiazdę w OE i jednego z najlepszych pomocników, już trudno mi znaleźć lepiej grającego na DM...



