Widzę, że tym sezonie już przejmowanie rywali po drużynie walczącej o mistrzostwo tak nie szokuje. Pamięć dobra, ale krótka ?
...
Wojciech Stawowy, szkoleniowiec Arki Gdynia, poinformował na oficjalnej stronie internetowej klubu, że zamierza się podać do dymisji. W ostatniej ligowej kolejce jego ekipa uległa aż 0:6 Zagłębiu Lubin.
- W swojej krótkiej trenerskiej karierze w drugiej i pierwszej lidze, jeszcze nigdy mój zespół nie przegrał tak wysoko. Najlepiej byłoby powiedzieć, że takie porażki czasami się zdarzają, ale to oczywiście będzie tylko część prawdy. To 0:6 bardzo boli. To cios dla mnie i drużyny, to, nie ma co ukrywać, kompromitacja. Przy tym, to nie jest tak, że ja powiem, że w Lubinie przegrali sami piłkarze. To jest także moja porażka, bo ja ten zespół prowadzę i odpowiadam za jego wyniki. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że nie znajduję logicznego wytłumaczenia takiej postawy moich piłkarzy. Kompromitująca porażka w Lubinie spowodowała, że zaczynam myśleć nieco inaczej. Zupełnie poważnie rozpatruję możliwość podania się do dymisji. Może tej drużynie potrzebny jest właśnie taki wstrząs, inny trener, który poradzi sobie lepiej z obecną sytuacją.
Więcej szczegółów w serwisie arka.gdynia.pl


