komentarz i analiza wyników ligi polskiej 2005-2007

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 23 kwie 2007, 15:38

Zico_FCI pisze:Piwus bakaratem można nazwać Twoje twierdzenie o tym że niby Legia podpina się osiągnięcia Wisły w pucharach. Najważniejszym aspektem w tej sprawie jest chyba, to że nie ma się pod co podpinać.
A jednak Bieniasowi się udało w temacie o Wisle :lol:. Pisał, że szkoda, że drużyny mające ostatnio największe osiągnięcia w pucharach nie zagrają w PUEFA. Przykro mi, nie ja to wymyśliłem :lol:.
Zico_FCI pisze: Widzę, że tym sezonie już przejmowanie rywali po drużynie walczącej o mistrzostwo tak nie szokuje. Pamięć dobra, ale krótka ?
Nie zrobili tez drogi dojścia do trybuny D. A tak poważnie, nie wiem za co chcesz mi się zrewanżować. To przecież Ty w tamtym sezonie powoływaleś się na artykuł, gdzie rzekomo udowadniano, że nie ma nic niezwykłego w tym, by kontrkandydat do tytułu (w w tym wypadku trzecia drużyna) grała po mistrzu. Problem w tym, że artykuł był z wislakrakow.com i twierdził coś zupełnie przeciwnego :lol:. Sam się wtedy ośmieszyłeś, więc czemu wciąż do tego wracasz?

Szokuje, nie szokuje. Sytuacja jest inna, Legia w poprzednim sezonie miała korzyści z tego, że grała po Wisle typu kartki, kontuzje wśród jej rywali. O tym pisałem, nie pisałem o żadnym spisku. O spisku pisali wciąz i wciąż legioniści, podnieceni tym, że Petrescu z trzy razy stwierdził, że nie fair jest system premiujący jedną drużynę. Spęd wśród społeczności legijnej, by krzyżować Petrescu i wyszukiwać jego błędy był większy niż teraz Legia mistrz - na oko tak - z pięć razy. Ogólnie szał i nie było tygodnia na serwisach legijnych bez newsa o Petrescu.

Konkluzja. Nie rozumiem czemu to ciągle wspominasz, nigdy nie wskazywałem nigdy tego jako głównej przyczyny utraty majstra, nie przykładałęm do tego większej wagi. Częściej Ty to wywylekałeś, żeby pośmiać się z Petrescu. Jak w temacie o reprezentacji ostatnio; brakowało argumentów, to zaczynało się "piwus i jego warszawka", "droga, droga, droga".

A teraz odpowiem na pytanie. Przed sezonem nie ustalono, ze Wisła będzie grała po głównym rywalu do tytułu, więc mnie to nie szokuje. Nie ma z tego Wisła żadnych korzyści, więc nawet się nad tym nie zastanawiałem. Ale w imieniu Wisły - przepraszam, że ma ułatwioną drogę do mistrzostwa, odkąd wszystko czyści Korona.

Morał dla wszystkich. Napinka jest niesmieszna :(.

Wróć do „Polska”