BaSSu pisze:ot, i cała piłka włoska. Grać nieuczciwie i faulować. Po co pisać takie rzeczy przed meczem. Nie lepiej wygrać uczciwie obydwa mecze (czyt. nie patrzeć kogo sfaulować żeby osłabić drużynę).
[*]
Oczywiście stereotypy są Ci obce.Obejrzyj filmik.
Cóż, do meczu coraz bliżej, a ja jakoś nie potrafię tego meczu sobie w głowie obmyśleć.Niby Milan w gazie, tylko bez Ronaldo, ale z drugiej strony forma MU jest zawsze niespodzianką, Romę rozbili po przegranej z Pompey's w lidze, gdy już coraz więcej osób obstawiało Romę.Przy obecnej formie Seedorfa i Kaki jakoś jestem zrelaksowany myśląc o grze Milanu w ofensywie, a tym bardziej jak pomyśle, że nie będzie ani Vidica ani Rio.To nie znaczy, że już widzę, jak Milan wywozi 3 pkt z OT, ale mam przeczucie, że Milan na 0 z przodu nie skończy meczu.
LaRage pisze:Milan choc systematycznie zachodzi daleko, to nie powinien za czesto w finale grac.
Masz rację.W 2003 r. finał, potem rok przerwy, następnie znowu finał w 2005 r., rok przerwy i jakbyś nie patrzył, wychodzi, że w 2007 finał
Forza Milan.


