Bardzo dobra gra tio Sandro-Rino-Kaka.Poprawną grą wykazał się także Ambro, Pirlo oraz Seedorf.Dlaczego znów w II połowie Milan siada, daje się odbudować tak przygnębionemu Manchesterowi ? Gdy widzialem twarze zawodników MU, byłem pewien, że ten mecz, jest już wygrany.A tutaj proszę, piłkarze Rossonerich dają sie zamknąć w "zamku", a gdy boisko opuścili Paolo oraz Rino (
Dida.... naprawdę lubilem tego zawodnika, warunki ma świetne, ale tak niepewnego bramkarza to ja się boję mieć w składzie Milanu.Bramka nr 3 jest jego w 100 %, chociaż fakt, że Sandro mógł próbować blokować strzał, albo nawet zawodnicy mogli przeciąć faulem taktycznym akcję wcześniej.Bo za tą stratę, to Brocchi powinien wracać na nogach do Mediolanu.
W zasadzie to wydaje mi się, że wynik 3:2 w pierwszym meczu, podniesie rangę drugiego, mam nadzieję, że Pacynka wreszcie zmotywuje graczy do gry na 90 minut, że Pippo poraz kolejny uratuje mu dupę.Milan pokazał, że potrafi grać z MU, a naprawdę, jak wróci Rino i zablokuje Scholesa, to niech Ronaldo sobie kica i kica, bo tak produktywny dla drużyny to on nie jest jak rudowłosy skarb Alexa.


