piwus pisze:Miasto jest w stanie przesunąć pieniądze nawet z hali widowiskowo-sportowej. W końcu na stadion czekamy w Krakowie 12 lat, a na halę tylko 10 . O możliwości się nie martw (z drugiej strony nikt nie zabrania Ci się łudzić, że jest inaczej). Ja bardziej się martwię czy za chęciami pójdzie zdecydowane działanie. Ale nie będę wróżył z fusów, bo zwyczajnie nie wiem co będzie w mieście priorytetem w przyszłym roku, jak już opadnie EURO-ciśnienie. Przyznam się, że zadroszczę, tym co wiedzą co będzie się działo nie tylko w skali regionu, ale też całego kraju.
Jesli ma samorzad taka kasę, zeby samemu sfinansować wszystkie koszty i walczyc o Euro to nikt im nie broni. Tylko czy ma, i to nie tylko na stadion ale i reszte.
Jezeli okaze sie prawda to co pisałe czeher to fajnie, bo jeszcze ktoś skorzysta. Jednak ja wątpie i nie moge sobie wyobrazić, ze Kraków nie uwzgledniony w projekcie, a majacy szanse udzwignie wszystkie koszty bez pomocy państwa(ktore poprostu bedzie mialo inne priorytety)...
piwus pisze:I tylko jeden Poznań, przed innymi miastami o pięć długości, żelazna twierdza nie do ruszenia, flagowy EURO-okręt
Jeszcze Wrocław



