Jestem zaJarzinho pisze:Moze tak Toruń i Czestochowę dorzucić...
Tak poważnie, to zgadzam się, że pominięcie Krakowa jest dość dziwne - miasto duże, z odpowiednim lotniskiem (chyba?), poza tym raczej przystosowane do napływu dużej ilości ludzi (baza hotelowa?), a to w końcu też ma znaczenie. No i na pewno bliżej Ukrainy niż taki Gdańsk - to jest chyba najmniej trafione miasto -najbardziej oddalone od pozostałych i od Ukrainy - no chyba, że liczą, że kibice będą statkiem przypływać
Ja bym nie był za powiększaniem liczby miast - będziemy mieć problemy z wybudowaniem tych 4 stadionów, a co dopiero byłoby z szóstką
Myślę, że Warszawa faktycznie dostała za fakt bycia stolicą, co do Wrocławia to chyba decyduje tu dobra komunikacja (A4 + lotnisko, no i ogólny boom jaki ostatnio obserwuje się w stolicy Dolnego Śląska), Poznań też ma niezłe połączenie z zachodnią Europą, najbardziej faktycznie zastanawia ten Gdańsk - moim zdaniem lepszy byłby Krakówpiwus pisze: Warszawa - stolica, Wrocław - aspiracje, Gdańsk - tradycja, Kraków - knajpy (i w sumie też tradycja), Chorzów - aglomeracja.
Poznań - .... yyy .... dwie trybuny.
A co do tego kto będzie tam grał po ME - czy drugoligowiec czy pierwszoligowiec... - słyszałem tekst, że teraz Polska traci największy targ w Europie, ale mamy się nie przejmować, bo za 6 lat będzie ich miała cztery
To żart był, tak? Podobno nie jest zbyt bogaty, to niby z czego miałby wykładać?piwus pisze: Właśnie, słyszałem, że Kaczyński z własnej kieszeni wyłoży na przedłużenie A4 na Ukrainę, bo państwo nic nie da.


