Polska & Ukraina EURO 2012

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 27 kwie 2007, 14:57

Oczywiście ja pisałem WYŁĄCZNIE o hotelach 5-gwiadkowych, nie Jarzinho? Jarzinho się uczepił, ale myślę, ze nawet on rozumie, że chciałem pokazać jaka przepaść dzieli Wielkopolskę od Krakowa pod względem bazy hotelowej. Dwa lata temu bylo to 6 tysięcy hoteli ogólnie, a nie 6 hoteli najwyższej klasy. Pomijając już fakt, że nie doceniacie trochę ich roli. Jeszcze w tym roku w Krakowie rozpocznie się budowa 2 następnych, więc chyba jest zapotrzebowanie... Podobnie będzie na EURO. Jakiś procent będzie chciał wyższych standardów. Tak więc klientela o większej zasobności portfela zwyczajnie nie zatrzyma się w Poznaniu, jeśli wszyscy tam myślą, że luksusy są niepoważne i zbędne.
Jarzinho pisze:zwiedzać wszystkie zabytki, bo to przeciez jest tradycja podczas takich imprez.


174

vs

60
Wyborcza pisze:W zeszłym roku ściągnęło tu z całego świata ponad siedem milionów turystów. Wizerunek Sukiennic (a nie mostu Karola w Pradze czy gmachu parlamentu w Budapeszcie) wykorzystują w reklamach linie lotnicze walczące o rynki środkowej Europy. Kościół Mariacki to symbol tej części kontynentu nie tylko dla hiszpańskich biur podróży, ale i firm organizujących trzydniowe wieczory kawalerskie dla młodych Anglików.

(...)Nie bez powodu krakowski life-style początku XXI wieku to obecnie jeden z najbardziej rozchwytywanych przez turystów towarów w świecie, ściągany każdego roku przez miliony klientów z półki z napisem "lux"! Co urzeka ich w Krakowie? Może kłębowisko barów? Może picie kawy latte wśród kolorowych straganów z warzywami na Kazimierzu? Może smak sernika w modnej kawiarni na Starym Mieście? Może transowy taniec w rytm drum'n'bassu w dusznym, zatłoczonym klubie, gdzie japoński miesza się z angielskim, a norweski z francuskim. A może setki innych powodów, dzięki którym miasto oddycha orzeźwiającym powietrzem.
Inna sprawa, że wyśmiewanie atutów (tutaj zabytki, czy hotele), których akurat miasto, z którym się sympatyzuje, nie posiada, jest rewelacyjne. Wnosi dużo do dyskusji.

Wróć do „Polska”