Detroit pokonało Orlando 93-77 i prowadzi 3-0. Po tym co prezentuje ekipa Hilla trudno, aby w czwartym spotkaniu coś się zmieniło. Zdecydowanie mnie irytuje postawa duetu Nelson- Howard, myślałem, ze w PO pokaża sie z dobrej strony, a tak narazie kazdy z nich zaliczył po 1 dobrym spotkaniu w meczach z Pistons. Spodizewałem sie równej formy. Gwiazda Detriot i ojcem tych zwyciestw wg. mnie jest Sheed Wallace, gra kapitalnie i w obronie i ataku dodatkowo maswietny dystans, narazie...
Cleveland wygrało drugie spotkanie i prowadzi w serii 2-0. Tym razem było to nie tak zdecydowanie jak w pierwszym spotkaniu, jednak narazie wygrywają. Świetnie radzi sobie Larry Huges, a jeszcze niedawno Cavs szukali kogos na jego miejsce. Zobaczymy czy wroci Butler na kolejne spotkania...
Chicago wygrąło drugi raz zdecydowanie z Miami i powoli szanse Żarów maleja, narazie nie pokazuja nic ciekawego, a Byki dominuja i porpostu mecza przeciwników.
Na Zachodzie powoli robi sie cieakwiej, Spurs doprowadzili do remisu 1-1 z Denver rozgrywajc bardzo dobre spotkanie. Utah po dwoch bardzo łatwo przegranych spotkaniach tym razem zaskoczyli wszystkich i ograli Huston 81-67
Wygrali takze Mavs, tylko te spotkanie raczej do dobych nie nalezało, a sporo przy wygranej Dallas mieli do powiedzenia sedziowie, ktorzy odgiwzdywali sporo niepotrzebbnych fauli przeciwko Wojownikom. Dodatkowo wyrzucili dwoch najlepszycj zawodników pierwszego spotania Barona Davisa i Stephena Jacksona. Gdyby nie taka ilość dziwnych fauli Worriors prowadziliby 2-0.
Wreszcie do gry wrócili Lakers. Choć poćżatek był naprawde słaby. Rozpoczęcie 17-31 za dobrze niw rózyło. Jednak później świetna robotę robił Bryant, Brown i Odom powoli z kwart na kwarte zmniejszajac strate, a pózniej powiększajać przewage. Wreszcie zagrali tak jak powinno się grać z Suns. To co pokazywali w pierwszym spoktaniu przez 30 minut.
Dzisiaj liczę na wygraną Warriors



