Polska & Ukraina EURO 2012

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 27 kwie 2007, 16:38

Im bardziej się wczytuje w wasza dyskusje, tym coraz bardziej sie niepokoje o organizatorów i organizacje tego cudownego przedsięwzięcia jakim jest EURO. Bo jakoś nie wierze aby antagonistycznie nastawieni politycy i działacze nagle zaczęli z sobą wspołpracować dla dobra Polski. Skoro wy na forum walczycie niczym dzieci w piskownicy kto zbudował lepsza babkę z piasku. OK nasza mentalność.

Teraz do sedna sprawy. Oczywiście Piwus ma duzo racji. Kraków jest generatorem polskiej turystyki i najczęsciej odwiedzanym miastem w Polsce w włąsnie w kontekscie turystyki. Wielkie znaczenie ma lokalizacja: blisko góry, Wadowice, Oświęcim, wreszcie zabytki czy klimat Krakowa a nawet ten brud i syf o którym wspominał Pisakk czyli niedaleko połozony Śląsk :P, tez jest dobrem jeśli chodzi o turystykę (kopalnie itp.) Troche naiwne sa argumenty, że Kraków ma tylko pięciogwiazdkowe hotele, bo wiadomo że jeśli miasto lideruje w kronikach i statystykach WTO (Światowa Organizacja Turystyki) wsród miast Polski, to chyba nie z powodu ładnych oczu przedstwaicieli władz miasta. Niestety ktos juz dawno was wyprzedził i spodziewał się wizyt nie tylko zamożnych klientów. Choć na Euro znaczna część ludzi przyjedzie z innymi zamiarami. Pod wzgledem logistycznym wsród kandydatur też jest miastem położonym najbliżej Ukrainy. Generalnie poza Warszawa wg mnie to Kraków powinien być pewniakiem wsród kandydatów do organizacji ME 2012. Czemu nie jest? Nie mnie ocenia ale decyzja dziwna i nie można tutaj szukac przyczyn takich jak stadion. Jakoś misja wypedzenia wietnamczyków ze stadionu X-lecia czy zakup terenów pod Baltic Arena są trudniejsze do zrealizowania niż zmiana projektu stadionu.

Dalsza dyskusja o bazie hotelowej nie ma sensu, bo prawda jest taka, że każde miasto - organizator bedzie musiało sprostac pewnym wymaganiom i nie ma się co napinać. Natomiast w samej decyzji boli, że poraz kolejny południe, w tym miedzy innymi zamieszkałe przeze mnie Podkarpacie spychane jest dalej na na wschod niz się znajduje. Wygląda na to, że najbliżej będe miał do Lwowa :D
gringo7 pisze:piwus Troche głupi jesteś, ale Ok!
Ale bysnałeś, nie ma co. Juz pomijam nadludzką wartość merytoryczną jaka wniósł twoj post do dysputy, ale nie mogę się wprost otrząsnąć z argumentacji jakiej użyłeś. Szkoda, ze nie rozumiesz tego co pisze Piwus.

A nie pamietam abym mogł się wcześniej podzielić swoją radościa na forum. JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE mamy EUUUUUUUUUUUUUUUUURO 2012. :jupi: :jupi: :jupi:
Ostatnio zmieniony 27 kwie 2007, 16:46 przez Babel, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Polska”