Ciężko tu usprawiedliwić Dolhę. On w takiej syt. powinien kryć krótki słupek, bo za niego jest odpowiedzialny.Dał dupy i tyle. A akcja Legii naprawdę niezła. Korzym-Smoliński-Korzym i gol. Zwłaszcza oddanie Marcina tak dokładne, że aż nie polskie.guru pisze: Swietne trafienie Korzyma. Niby Dolha zawalił ta bramkę, ale Rumun spodziewał sie dośrodkowania i już był gotowy wyjść. Sprytnie to zrobił Korzym i strzelił zajebistego gola z ostrego kąta.
Co do meczu, to Ameryki nie odkryję. Pierwsza połowa to flaki z olejem, a w drugiej za sprawą ożywienia Brożka i Paulisty, wejścia Piotr B. i Błaszczykowskiego gra Wisły się zmieniła. Na przebieg drugie odsłony przede wszystkim wplyw miał szybko zdobyty gol. Przez to Legia się odsłoniła i mieliśmy jeszcze 3 gole.
Nie wiem czy potraktujecie jako komentarz, czy analizę, ale śpiew Moskala pierwsza klasa



