Eh. Wątpie, aby mogła być taka sytuacja, żeby nie było dobrego bramkarza. Piłkarze do ściągnięcia na rynku są zawsze. Tylko po prostu ci dobrzy nie zawszę są również medialni i może o nich nie słyszymy. Co do Akinfeeva, to trochę szkoda, gdyby miał grzać ławę przez najbliższy sezon, a może i dwa. Bo to naprawdę niezły bramkarz, któremu należy się cotygodniowy sprawdzian umiejętności. A nie od meczu pucharowego do meczu z bieniaminkiem.PiotRoo pisze:Póki macie paru kandydatów na bramkę, grających w niezbyt mocnych klubach (Akinfeev, Gordon) to radziłbym ich brać już teraz. Nigdy nic niewiadomo, później może ich ktoś zwerbować i na rynku może nie być dostępny nikt godny uwagi i noszenia kanonierskiej bluzy z nr 1.



