Co do dzisiejszego meczu z Fulham to mocno wierzę w wygraną Arsenalu i przybliżenie się do trzeciego miejsca w tabeli. Ten mecz może okazać się dla nas najprostszym spośród dwóch innych, które pozostały nam jeszcze do rozegrania. Na Emirates innym drużynom gra się trudno, Arsenal przeważnie dominuje i stwarza sobie więcej sytuacji. Liczę, że nie będziemy dziś znowu świadkami seryjnie niewykorzystywanych okazji i Kanonierzy wreszcie pokażą innym jak powinno się grać w futbol. Brakiem na pewno będą absencje Rosicky'ego i Ljungberga. Szczególnie ten pierwszy w ostatnim czasie błyszczał formą i był mocnym ogniwem zespołu. Wierzę jednak, że dziś do zwycięstwa poprowadzi nas fenomenalny Fabregas, który ostatnio ma chrapkę na bramki. Mój typ: 2:0 dla The Gunners.
Mój przewidywany skład: Lehmann, Eboue, Toure, Gallas, Clichy, Hleb, Fabregas, Gilberto, Diaby, Baptista, Adebayor.



