Adebayor rozegrał "fantastyczne" spotkanie. Asysta przy pierwszej bramce + gol, który wyprowadził nas na 2:1. Bramkę strzelił w stylu Henryego.
Z Tottenhamem zagrał bardzo dobrze no i dzisiaj potwierdził, ze jest w formie. Szkoda, ze przyszła tak późno.
Poza Adebayorem znakomite spotkanie rozegrał Clichy. Te rajdy lewa (raz nawet prawą
Fabregs już 14 asysta w Premiership. Tylko o jedno oczko mniej od Ronaldo.
Ale sie pod jarałem tym zwycięstwem.



