Piłkarze Kolportera zachowywali sie dzisiaj jak dzieci.... Pierwszym do odstrzału był Zganiacz, który dał się sprowokować wrzaskom jakiemuś sfrustrowanemu piłkarzowi Groclinu i resztę meczu spędził w szatni. Następnym, który został obdarowany kartonikiem, tym razem żółtym był Hermes, który uległ miłej prowokacji, po raz kolejny temu samemu zawodnikowi Groclinu.
Widać, że Adrian Sikora jest w wysokiej formie, czuje głód piłki, może powołanie do kadry?? kto wie... Świetnie zgrany z Macedończykiem Ivanowskim.
Ogólnie mecz w skali od 1 - 10 oceniam na 7.



