Zapowiada się olbrzymie widowisko bo Milan musi odrabiać wynik z pierwszego meczu gdzie remis a nawet wygraną odebrały im ich własne proste błędy bo IMO Manu nie zagrało nic wielkiego natomiast pokazali niesamowitą wole walki i chęć wygranej. Wynik 3:2 gwarantuje na pewno olbrzymi zapas emocji bo Milan prowadząc jedną bramką nie może być pewny awansu, zresztą przy golu Manchesteru Rossoneri stać przed własnymi trybunami na strzelenie 2 goli więc emocji nie zabraknie. Dogrywki bym się nie spodziewał.
Anglicy na wyjazdach nie są już tak bardzo groźni jak u siebie, pokazali to w pierwszym meczu z Romą i pokazują to w lidze natomiast Milan na własnym obiekcie przed swoją publicznością jest bardzo groźny i co ważne skuteczny, jeżeli nie robią głupich błędów to i obona gra ba wysokim poziomie, wierze że ich koncentracja pozwoli nam zobaczyć defensywe Milanu z meczu w Niemczech przeciwko Bayernowi.
Do składu Mu wracają kontuzjowani Ferdinand i Vidic. Anglik powinien zagrać od pierwszych minut ale nie wiadomo czy da rade ugrać cały mecz. Nie wiem do końca czy Serb jest już w 100% gotów do gry ale z czasem to raczej Ferguson będzie musiał napastników wprowadzać
W drużynie Milanu będzie brakowało El Capitano, strata duża bo mimo 39 lat jest to pewna ostoja defensywy Milanu ale bardziej martwiłby mnie brak naszego wojownika Gattuso, całe szczęście będzie grał od 1 minuty. Jego zejście w pierwszym meczu było bardzo widoczne, Brocchi to nie ta klasa.
Jeżeli mamy wierzyć statystykom Milan z MU u siebie zawsze wygrywał i wierze że tym razem będzie tak samo, wierze w mobilizacje Didy, wierze w Pippo że nie będzie chodził jak Gila i wierze w naszych Tifosich zwłaszcza po apelach piłkarzy zwłaszcza Rino.
Przewidywalne składy:
Milan: Dida, Oddo, Nesta, Kaladze, Jankulovski, Gattuso, Pirlo, Ambrosini, Kaka, Seedorf, Inzaghi
Manchester Utd: Van Der Saar, O'Shea, Ferdinand, Brown, Heinze, Carrick, Fletcher; Cristiano Ronaldo, Scholes, Giggs, Rooney
Liverpool już czeka a my chcemy rewanżu
FORZA MILAN



