1/2 LM: Chelsea - Liverpool 25.04.2007

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post autor: Bask » 02 maja 2007, 12:32

Wczorajszy mecz był dobrym widowiskiem. Oczywiście typowo angielskim. Obie drużyny walczyły od 1 do 120 minuty. W pierwszym meczu Chelsea była lepsza natomiast na Anfield Road było odwrotnie.
The Blues niby tam dużo próbowali niby nieźle grali, ale sprawiali tylko takie wrażenie. Zagrali jak wiele razy w tym sezonie czyli bezbarwnie i bez pomysłu. W ostatnich dwóch sezonach grali o niebo lepiej. Wszyscy zawodnicy wraz z Jose myśleli że to Drogba zapewni im finał i często bez skutku zagrywali na niego piłki. Z zawodników Chelsea nie można wyróżnić dosłownie nikogo.
Przy golu bardzo sprytnie po rozegraniu wolnego uderzył Agger. Szkoda że Liverpool w trakcie meczu nie zapewnił sobie finału(poprzeczka) bo karne to jak wiadomo loteria. Spalony według mnie był, ale minimalny. W karnych Reina bronił bardzo dobrze(katalońska szkoła bronienia karnych :P ) i Chelsea po wydaniu kolejnych milionów przed sezonem musi obejść się smakiem i zadowolić jedynie Pucharem Ligi.

P.S. Na tzw. ”mind games” Mourinho już mało osób zwraca uwagę. Po meczach z Barceloną rok temu oraz wiele razy wcześniej i poźniej wypowiadał się w podobnym tonie.

Wróć do „Puchary Europejskie”