Powiem szczerze, że media [szczególnie włoskie i niemieckie] robią straszne gówno w związku z dosyć szerokimi planami transferowymi Bayernu na nowy sezon. Kogo obchodzi, że agent Toniego szuka dla pracodawcy domu w Monachium i jaki to ma znaczenie dla Bawarczyków? Może po prostu Włoch lubi bawarskie piwo
Co do tych wszystkich domniemanych transferów, to ja się nie napalam. Wydaje mi się bardzo mało prawdopodobne, żeby zarówno Toni jak i Klose wzmocnili nas przed nowym sezonem. Oczywiście, byłoby bardzo fajnie pozyskać dwóch napastników wysokiej klasy, jednak nie wydaje mi się, czy taki zabieg ma sens. W przypadku przyjścia obu snajperów, w składzie będziemy mieli: Makaay'a, Poldiego, Klose i Toniego [Pizarro i Chico nie liczę, bo oni kończą w lecie przygodę w Monachium, chociaż wydaje mi się, że jeżeli przyjdzie dwóch snajperów bardzo prawdopodobny będzie też transfer Makaay'a]. Trzeba też doliczyć jakiegoś utalentowanego zawodnika z rezerw na tej pozycji. Wiem, że od przybytku głowa nie boli, ale zestawienie napastników będzie zbyt silne. Poza tym, nie sądzę, żeby Klose, Podolski czy tym bardziej Toni chcieli zasiadać na ławce. Bo chyba trójką z przodu Hitzfeld grać nie zamierza.
Inna sprawa ze Sneijderem. W ostatnich dniach ukazało się sporo doniesień w prasie jakoby Holender miał wzmocnić Bayern. Osobiście, nie mam nic przeciwko
Robben? Jak najbardziej. Nasze skrzydła bardzo teraz kuleją, a zawodnik o takich umiejętnościach na pewno przywróciłby je do ładu i składu. Jednak mając na uwadze to, co ostatnio mówił w prasie [że odejdzie, jeżeli Mourinho zostanie na Stamford], po wczorajszym meczu jego pozostanie w Londynie wydaje się bardzo prawdopodobne. Bo Portugalczyk po bardzo średnim sezonie, ma na koncie tylko jedno trofeum [i to mało znaczące], i co prawda jest jeszcze szansa na wygranie Pucharu Anglii, po tym sezonie w Chelsea na pewno będzie niedosyt. Bo przecież mieli walczyć o CL przede wszystkim, a wygląda na to, że będą musieli zadowolić sie zaledwie jedną podrzędną zdobyczą.



