winyle -> racja niestety. całe szczęście, że zanim cd osiągną podobny status minie jeszcze dużo czasu ;>
a teraz, wracając do tych nieszczęsnych Arctic Monkeys, o których jak mi ktoś nie powie, nie puści wbrew prośbom, to przeczytam straszne bzdury -> http://muzyka.onet.pl/10173,73772,recenzje.html. rewolucyjność a wartość muzyki to dwie różne sprawy, końcowe porównanie do The Clash mnie zabiło.



