ich cała wyjątkowość polega na tym, że wypromowali się tak a nie inaczej i nie wyglądają jak indie boys. dodatkowo ni z gruszki ni z pietruszki stali się bardziej popularni niż zasłużyli, ale to się musi od czasu do czasu komuś zdarzyć. w czym są lepsi od Guillemotsów, Bloc Party, Maximo Park, Field Music? powiedziałabym, że gorsi raczej
chociaż ogólnie muszę jeszcze wrócić do drugiej płyty kilka razy, a pierwszej naprawdę fajnie się słuchało... tylko wciąż brak mi tego podniecenia. a jak z każdej strony mnie ono atakuje, nic innego niż obrona z tego nie wychodzi



