Pozwole sie nie zgodzic.Niby o gustach sie nie dyskutuje ale 11 na 10?Nie przeginajmy.
Mozemy jestem niewrazliwy na tego typu "sztuke" ale na Labiryncie sie wrecz wynudzilem.Rozruszaly mnie scena ze stworem ktory mial oczy w swoich dloniach.
W ogole nie przemowilo do mnie polaczenie swiata fantasy z dosc brutalnym pokazaniem rzeczywistosci okresu wojennego w Hiszpanii.Zauwazylem ze nie tylko mnie bo opinie o tym filmie sa bardzo zroznicowane - od zachwytu po rozczarowanie albo wrecz smiechu jak mozna zrobic tak denny film.
Jestem po stronie tych ktorzy sie rozczarowali.
Ostatnio ogladam glownie dreszczowce i horrory.Na wejsciu jestem przygotowany na kiszke.Czasami milo sie rozczaruje i to jest fajne.


