Może ma w kontrakcie zawarta klauzule, ze może prowadzić jednocześnie jakąś drużynę klubową. Mam nadzieję, ze to tylko tymczasowy trener w Rotterdamie, bo to może zaburzyć przygotoawnia podczas obozów.
Z innej strony kontraktu długiego nie ma i z roziwązaniem go większego problemu nie bedzie miał, tylko to ostateczność. Łasy na kasę raczej nie jest... Zawsze zostaje duet Bobo - Dziekanowski.



