Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post autor: RóżA » 06 maja 2007, 22:53

Sevilla walczyła do końca, ale na na walkę mimo wszystko było już za późno. Guti :shock: Normalnie as w talii Capello... poza tym głupie kartki z obu stron- Fabiano za... rozgrzewkę :lol: Robinho przesadził ze świętowaniem a Ocio to już w ogóle ['] Gratulacje tak czy siak się należą :]

Czyli bańka dalej wisi nad naszymi głowami...
Ostatnio zmieniony 06 maja 2007, 22:54 przez RóżA, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”