To może ja powiem czemu nie zagrałem na Detroit - ze statystyk wynika że w pierwszym meczu gospodarze tak wysokie zwycięstwo zawdzięczają beznadziejnej skuteczności Chicago, beznadziejnej IV kwarcie Chicago, licznym stratom Byków i tak ogólnie to Detroit musiało dobrze zagrać. Wątpię żeby teraz historia się powtórzyła i różnica była tak samo wysoka bo Byki to ambitne chłopaki są i wydaje mi sie że powalczą, może nawet o wygraną a ciekawiej by byłofieldy pisze:i z kosza ... Detroit - chyba Very Happy
Z tego wszystkiego wyszło mi żeby grać na Utah choć tu też może być różnie
A dzięki temu że się spóźniłem to nie zatypowałem na Francję z Ukrainą a tam chyba w końcu był remis. Za to postawiłem na Islandię


