Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7192
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 692
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post autor: Bassu » 09 maja 2007, 16:43

Nikt się nie odzywa a przed nami wielka bitwa o Anglię. Pojedynek Manchesteru z Cheslea. Piękny mecz się zapowiada. Gramy na wyjeździe i nie trzeba wszystkim przypominać jak ciężko jest na Stamfrod Bridge . Chelsea przeważa w statystykach ale mimo wszystko pozostają one tylko statystykami. To Chelsea ma coś do udowodnienia, bo w tym sezonie rozczarowała. Transfery jakich dokonał okrzyknięty geniuszem trenerskim Mourinho okazały się mówiąc delikatnie niewypałami, drużyna miała wygrać wszystko a został jej jedynie tytuł PA, który nie wiadomo czy zdobędą, a jesli nawet to czy to nie za mało jak na taką ekipę? Ale nie o tym tu chcę pisać. Manchester będzie grał ten mecz na luzie, bo nie ma już o co walczyć. Nie zapominajmy też że SAF powinien dać trochę odpocząć swoim zawodnikom przed finałem PA i nie zdziwię się jeśli zobaczymy kilku rezerwowych-będzie to dla nich z pewnością dobry ezgzamin.Podobno Drogba i Robben nie zagrają więc może Cristiano strzeli coś i zrówna się z bramkami ze snajperem Chelsea. Trzeba by też w końcu przerwać passę ich zwycięstw na własnym terenie. Niektórzy tez piszą, ze będzie to mecz o brązowy medal LM. :twisted:


_________________________

No pierwsza połowa za nami. Manchester tak jak myślałem gra rezerwowym składem. Fajnie wyglądali Cristiano i spółka na trybunach :D Chelsea grała tą połowę lepiej i gdyby nie kilka interwencji Kuszczaka, przegrywalibyśmy. Ciekawe czy Tomek będzie miał limo pod okiem :P Najgorzej jak na razie gra obrona. Strasznie chaotycznie. Heinze miał swoją szanse na strzelenie gola no ale słaby z niego snajper :wink: Dong też coś słabiutko. Mieliśmy parę okazji do kontry ale widać brak zgrania. Zobaczymy co będzie w II połowie. SAF mógłby wpuścić na końcówkę Rooneya, żeby coś strzelił:P
Mecz jest grany jednak o nic i widać że wszystkie armaty szykowane są na finał PA :twisted:

_______________________

2 połowa katastrofa. Gdyby nie Kuszczak to przegralibyśmy. Dużo strat i chaos wszędzie. Nieudane kontrataki- słowem wszystko tak samo jak w pierwszej. Cudem nie straciliśmy bramki. Myślałem że jak wejdzie Rooney to coś strzeli. Dong się w meczu nie sprawdził. Myślałem że więcej pokaże. Na plus zagrali Eaglas, Lee i Richarson ale tez niczym specjalnym nie zachwycili. Jose się nieźle wkurzał ale nie dziwie się mu. Wynik 0:0 bez znaczenia. Manchester w koronie, Chelsea w ogonie. Ale spodziewałem się dużo więcej w dzisiejszym meczu. Teraz czas na finał PA. Tam już na pewno będzie mega-widowisko. Na razie cisza przed burzą :twisted:

Wróć do „Anglia”