_________________________
No pierwsza połowa za nami. Manchester tak jak myślałem gra rezerwowym składem. Fajnie wyglądali Cristiano i spółka na trybunach
Mecz jest grany jednak o nic i widać że wszystkie armaty szykowane są na finał PA
_______________________
2 połowa katastrofa. Gdyby nie Kuszczak to przegralibyśmy. Dużo strat i chaos wszędzie. Nieudane kontrataki- słowem wszystko tak samo jak w pierwszej. Cudem nie straciliśmy bramki. Myślałem że jak wejdzie Rooney to coś strzeli. Dong się w meczu nie sprawdził. Myślałem że więcej pokaże. Na plus zagrali Eaglas, Lee i Richarson ale tez niczym specjalnym nie zachwycili. Jose się nieźle wkurzał ale nie dziwie się mu. Wynik 0:0 bez znaczenia. Manchester w koronie, Chelsea w ogonie. Ale spodziewałem się dużo więcej w dzisiejszym meczu. Teraz czas na finał PA. Tam już na pewno będzie mega-widowisko. Na razie cisza przed burzą



