komentarz i analiza wyników ligi polskiej 2005-2007

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 10 maja 2007, 14:38

Ja już wiem, o co chodzi Jarzinho. On nie zaciemnia obrazu, nie twierdzi, że sędzia mylił się w równym stopniu na korzyść obu stron, jak wcześniej wywnioskowałem. Jego tylko irytuje go zachłonność wiślaków, którzy nie chcieli tylko dającej zwycięstwo jednej bramki, ale jeszcze dwóch karnych, których w jego opinii nie było. Bezczelni :foch:.

Najgorsza jest obojętność dobrych ludzi, więc trzeba gardłować ilekroć widzi się takie przejawy zaborczości. Po raz kolejny zmieniłeś świat na lepszy :spoko:.

Przypomnę jeszcze raz. Piłka wylądowała w siatce, wynik został wypaczony na niekorzyść Wisły. W takim wypadku niepoważne jest gromienie ekipy pokrzywdzonej... w kwestii kontrowersyjnych karnych. Wybierasz sobie pewien wycinek meczu i przez jego pryzmat i opinii z nim związanych komentujesz całość :lol2: (o wiele częściej niż setną bramkę bramkę Reissa na ten przykład). To się nazywa propaganda. Tak jak Rosja wykorzystała pobicie dzieci rosyjskich dyplomatów w Warszawie, tak teraz wykorzystujesz sporne sytuacje do wyśmiania wiślaków, zresztą podobnie czeher w temacie o Wisle - marna napinka, marny pretekst. Szczególnie, że sytuacje w polu karnym nie są jasne i swoje opinie sprzedajesz jako prawdy objawione. Pewnie byś się nie zgodził z tym cytatem: "To smutne, że głupcy są tacy pewni siebie, a ludzie rozsądni tacy pełni wątpliwości." :roll:
Jarzinho pisze:jedna działa sie podczas walki w czasie gry, druga miala miejsce gdy gra była przerwana i zaden z pilkarzy pilki nie mial.
Tym bardziej zawodnik Odry nie powinien szarpać Paulisty, skoro ten nie miał piłki, tylko ustawiał się w murze.

Wróć do „Polska”