Ale hola, hola.Babel pisze:Zaraz, zaraz mówimy o sezonie w którym Inter w lidze przegrał jeden mecz a wiele zagrał na zero z tyłu
Według mnie ta końcówka sezonu i przede wszystkim ten wczorajszy mecz to delikatne przegięcie. Rozumiem, że może przyjść słabsza forma na koniec tak udanego sezonu, ale wczoraj przesadzili. Przegrywać 2-6 nie wypada mistrzowi Włoch z kimkolwiek by nie grał i jakiekolwiek nie byłby to rozgrywki. To jest finał i jak się już do niego dojdzie to trzeba dać z siebie wszystko, a nie położyć się na murawie i czekać aż przeciwnik będzie ładował kolejne bramki. To że najlepszy w Interze w tym meczu był staruszek Figo, który już wygrał w swoim życiu wszytko i po sezonie odchodzi też o czymś świadczy.


