FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 10 maja 2007, 22:53

Toudinho pisze:Jest okazja trzeba korzystać
Rozumiem i nie widzę w tym nic dziwnego nawet :wink:
Toudinho pisze:A no tak w lidze przegraliście prawie każdy szlagier...
Święta prawda. Podobnie jak pierwsze miejsce w tabeli.
vakabayashi pisze:widać ze pewien okres sie skończył dziś
Ja widzę tylko koniec walki o Puchar Króla.
vakabayashi pisze:tak jak zniknęli Galacticos tak zniknęła dziś wielka Barcelona - Rijkaarda
:rotfl4:
Za bardzo po Królewsku myślisz. Może kiedyś w Madrycie tak właśnie postępowano. Pochopne decyzje i te sprawy. Po jednym (nie zakończonym jeszcze) nie do końca udanym sezonie nie będzie żadnej rewolucji. Zapomnij o tym i ochłoń trochę bo piszesz dziwne rzeczy.
kon2r pisze:nie ale zmiana obroncy za napastnika przy stanie 2:0 jest moim zdaniem glupim rozwiazaniem
No nie powiedziałbym. Nie mogliśmy bronić wyniku murując się na swojej połowie bo Getafe bez przerwy atakowało i strzelało. Bramka i tak by padła. Najlepszą obroną jest atak. Strzelenie bramki przez Barcelonę wiele by zmieniło, ale nie miał kto tego zrobić. Niestety.

Wróć do „Hiszpania”