W dzisiejszym meczu najbardziej denerwowało mnie zachowanie Szymańskiego choć mu kibicowałem w skutecznej grze. On ma chyba coś nie tak z głową i nie wytrzymuje psychicznie stawki meczów w play-offach bo dziś zamiast całkowicie skupić się na grze szukał zaczepki z rywalami i rozpoczął z nimi wojnę na miny


