jednak ta płyta to nie to. tworzenie muzyki dla samego siebie chyba nie jest jego najmocniejszą stroną. da się oczywiście wyłowić kilka mocniejszych kawałków, ale niemożliwe było tego uniknięcie przy takiej klasie. szkoda, że tylko tyle, bo miał zadatki na nagranie czegoś wielkiego.
still love him anyway.
a Linkin Park? dalej proszę.



