Nie będzie Rosji w wielkim finale Mistrzostw Świata! Całkiem niespodziewanie w meczu o złoto zagra Finlandia, która wygrała z gospodarzami po dogrywce 2:1. Niespodziewanie bo przez większość spotkania to właśnie Rosja dominowała. Finlandia zagrała jednak kapitalne zawody w defensywie nie pozwalając rywalom kończyć akcji. Finowie sporo zawdzięczają także Lehtinenowi, który bronił w nieprawdopodobnych sytuacjach. Dogrywka to już zupełna dominacja Rosjan i gdy wszystko wskazywało na to, że to właśnie oni zdobędą gola, fatalny błąd popełnił Eremenko. Bramkarz gospodarzy niepotrzebie wyjechał z bramki i dał się ograć jak dziecko. Do bramki trafił Koivu.
Trzeba jednak przypomnieć, że Rosja grała w tym meczu bez swojego najlepszego zawodnika na tym turnieju - Morozova, który zerwał sobie ścięgna i kapitana Schcastlivego. Wszystko to sprawiło, że praktycznie dwie najważniejsze formacje w zepole zostały rozbite. Tak czy owak murowani faworyci do złota zagrają jedynie o brązowy medal, a czarny koń całego turnieju - Finlandia może już spokojnie czekać na swojego finałowego rywala, którego wyłoni mecz Szwecji i Kanady (osobiście stawiam na awans Szwedów po dogrywce będzie karnych)



