Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post autor: Akarin » 12 maja 2007, 20:18

Wy tu gadu gadu o Higuainie i jego grze a Real właśnie przegrywa z Esponolem. Winą za straconą bramkę nalezy obarczyć pomocnika Realu, który bardzo głupio, by nie powiedzieć kretyńsko oddał piłkę rywalom i ci poelcieli z kontrą. Zagranie z prawej strony do stojącego sam na sam z pustą bramką Pandianim i gol. Mimo iż to Real ciśnie, atakuje Kameni ma co chwilę coś do łapania to jest 0:1. Nie wiem co to za zawodnik stracił tą piłkę w środku pola, bo nie widziałem, jakby ktoś wiedział to mógłby powiedzieć :wink:

Wróć do „Hiszpania”