Barelona niech drży !!!!
Szkoda że Luis Garcia nie strzelił, bo tak Real trzyma dystans, choć może to i lepiej bo będzie emocjonująco do końca. Przydałaby się też wygrana Sevilli, może się jej uda wyprzedzić Real (z tą formą i szczęściem królewskich raczej marzenie). Drużyna z 3 miejsca gra w eliminacjach więc jest o co grać, bo chyba sporą część urlopu.



