Co do Torresa to i tak grał o niebo lepiej niż Carlos.
Dzisiaj
Ja nie dostrzegałem wiekszej rożnicy w środku boiska i poczynan zawodników Realu przy stanie 0-0 jak i 1-3 i 3-3. No może troche z początku wielu waliło pilki do gutiego i czekali na magięassurbanipal pisze:Jarzinho rozgrywanie to wasza domena i pomimo statystyk w posiadaniu 60 do 40 % często przegrywaliście Zresztą inaczej kryje się przy stanie 0:0, a inaczej gdy się przegrywa a za wszelką cenę chce się strzelić gola.



