Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 12 maja 2007, 23:49

Jarzinho pisze:Ja nie dostrzegałem wiekszej rożnicy w środku boiska i poczynan zawodników Realu przy stanie 0-0 jak i 1-3 i 3-3.
W sensie, ze co? Ze Espanyol rozgrywal sobie swobodnie pilke caly mecz? Jezeli tak, to chyba jednak troche przesadzasz stwierdzeniem, ze widziales mecz. Przeciez w pierwszej polowie Espanyol zrobil 3 akcje i strzelil 3 bramki. Posiadanie pilki bylo takie barcelonskie - okolice 65%-35%. Dopiero w drugiej czesci, kiedy doszlo to o czym napisal Assurbanipal, czyli inne krycie jak sie gra spokojnie a inne jak trzeba zaczac ryzykowac, Espanyol mial momenty kiedy dluzej utrzymywal sie przy pilce. Co do gry pary Emerson-Diarra nie mozna miec zastrzezen od kilku spotkan i dzisiaj bylo podobnie. Gdyby Real wyszedl dzisiaj na mecz z bocznymi obroncami to mysle, ze Espanyol za wiele by nie fiknal. Chociaz z drugiej strony moze i Krolewscy by tak bardzo nie cisneli.

Wróć do „Hiszpania”