Espanyol stosowal jakis pressing? Hmm. Oni po protu sie cofali cala druzyna na swoja polowe i czekali na Real. I nie bardzo rozumiem o co chodzi z wylaczeniem srodka Realu. Gutiego sam sie wylaczyl jeszcze w szatni, a jezeli chodzi o Diarre i Emersona to przeciez nigdy ani ich glownym zadaniem nie bylo prowadznie gry, ani tez nigdy jakos specjalnie im to nie wychodzilo. Chociaz i tak Diarra stara sie wiecej i dluzej utrzymywac przy pilce, ale playmakerem to on na pewno nie jest.
A po zejsciu Gutiego i wejsciu Reyesa Raul zaczal grac praktycznie na rowni z RvN, wiec nie dziwne ze przy odrabianiu strat dwoch defensywnych pomocnikow cofalo sie bardziej, zeby zagescic plac przed polem karnym. Poza tym mysle, ze po dojsciu na 3-3 nie chcieli podejmowac ryzyka agresywnego pressignu i dostania 4 bramki (a przy takiej grze w obronie jak w pierwszej polowie to bardziej obawiali sie chyba samych siebie) tym bardziej, ze zostalo przeciez pol godziny gry, a wiec sporo czasu zeby strzelic bramke przy normalnej grze.
Jak juz mowilem - jezeli mozna sie do czegos czepiac to raczej Diarra i Emerson nie sa najlepszym celem.



