komentarz i analiza wyników ligi polskiej 2005-2007

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post autor: guru » 13 maja 2007, 0:28

Jarzinho pisze:500 tys. euro czy ile to tam było, mzoe 500 złotych sam nie pamietam, oczywiscie jak na tapkie pieniadze to oczywiscie zawodnik, pierwsza klasa, nawet juz strzela Exclamation
['] Gdyby on grał w każdym meczu i strzeliłby dopiero druga bramkę, to nic bym nie mówił. Ale twoje argumenty są głupie. Zagrał w Legi zaledwie kilka meczy, bo jest nękany przez kontuzje, a Ty go od razu skreślasz... :roll: Od początku nie bylem za tym transferem, ale nie mam powodu by po nim jeździć, skoro nie miał czasu na pokazanie sie...

"Grzelak po udanej rundzie jesiennej otrzymał kilka ofert z czołowych polskich klubów takich jak Wisła Kraków, Zagłębie Lubin i Legia Warszawa. Ostatecznie wybrał stołeczny klub i od 14 grudnia 2006 roku jest piłkarzem Legii Warszawa. Nieoficjalnie mówi się, że Widzew otrzymał za ten transfer ok. 600 tys. Euro."
Jarzinho pisze:Wiesz udajesz cwaniaka to tylko się pilnuj, aby nie wystrzelić z Injacem... Patrz ostatnie spotkania i kwota za jaka został sprowadzony...hm dobra przesadziłem miał być GWIAZDĄ...
"Chcę go i odpowiedzialność za ten transfer biorę na siebie - mówi o 27-letnim defensywnym pomocniku trener Lecha Franciszek Smuda. Injać już wcześniej spodobał mu się, a poznański szkoleniowiec porównał styl gry piłkarza Slaviji Sarajewo (ekstraklasa Bośni i Hercegowiny) do Kazimierza Deyny. - Ma ten sam zwód, na który wszystkich robi. I uderzenie! Wcześniej, jak ładował z woleja, to tylko zdejmował pajęczyny z bramki. Czuję, że będą z niego ludzie - twierdzi Smuda."

Samym porównaniem go do Deyny, Smuda przesadził. Injac okazał sie zwykłym średniakiem i nie czaruj mnie kwota tego transferu, bo wiele to nie zmieni. W Sarajewo był "gwiazdą", ale tylko tam...
Jarzinho pisze:Coraz ciekawszą postacią staje sie Rui Miguel, początki miał trudne, pewnie dlatego, ze miał być gwiazda( Exclamation Razz Exclamation ).
Nie. Polski Mourinho niby nie porównywał go do C.Ronaldo...
Skrótu nie widziałem, ale wynik robi wrażenie.
Szczycie czego ? Shocked

Mont Everestu...

Wróć do „Polska”