Oczywiście byli lepsi rozgrywający na rynku: Depestele, Freriks czy Pujol. Ale trzeba sobie zdać sprawę, że nasza liga jest jeszcze trochę egzotyczna, szczegolnie dla ludzi z zachodu. Po tym sezonie powinno się to zmienić.
Mecz był słaby w wykonaniu Bełchatowian. Tylko w pierwszym secie podjeli walkę i byli bardzo blisko wygranej. Powiem szczerze, że dziwie się Dobrowolskiemu, że tak mało korzysta z Gruszki, który wydaje się być w dyspozycji konia pociągowego. Jastrzębie grało bardzo zespołowo i wybiło Skre z rytmu zagrywką. Dobrą robotę na bloku robili Kadziewicz i Pliński. Cieszę się, że wszystko rozstrzygnie się w 5 meczu, bo osobiście obiecuje sobie najlepszy mecz w sezonie, pełen walki o każda piłkę i naniesamowitym poziomie sportowym. Niech tak będzie



