specjalnie oglądałem kolejny raz mecz i dochodzę do wniosku, że oglądaliśmy inne spotkania .... może kolega ogląda jakiś kanał w stylu Barca TVjarzinho pisze:Ja nie dostrzegałem takiego pressingu ze strony zawodników Realu w środku pola jaki stosował w pierwszej połowie Epanyol, gdzie Real praktycznie środek miał wyłączony.
Espanyol przecież w pierwszej połowie zwyczajnie nas skontrował i tyle. Carlos jak zwykle angażował się w ofensywie (udział przy 2 bramce), ale to jego stroną 2 - krotnie kapitalnie urwał się Rufete, a środkowi jak zwykle go nie upilnowali. Praktycznie dwie bliźniacze akcje. Stwierdziłeś we którymś ze wcześniejszych postów, że po wyrównującej bramce Real stanął .... czy to dziwne przecież narzucone tempo było masakryczne i gdyby nie zastopowali to zapewne kolejna kontra byłaby zabójcza. Zresztą miał taką okazję wprowadzony Luis Garcia, ale jak zwykle kapitalnie Iker interweniował i wyciągnął się jak struna pod jego nogami. To był kluczowy moment, bo gdyby zrobiło się 3:4 to raczej wszystko byłoby pozamiatane.
Higuain stwierdził, że to był jego gol zycia. Cieszy mnie ten gol ogromnie bo w dużej części zamknął nim buzię krytykantom, którzy myśleli, że z marszu będzie strzelał po 2 bramki. Natomiast nawet w Argentynie Higuain nie grał zbyt często jako środkowa, a właśnie jako skrzydłowy. Jest młody i dosyć dobrze wprowadził się z marszu do PD. jak to jest cięzkie dla graczy z AP wszyscy wiedzą. Co to krytyki skuteczności to oczywiście wiele sytuacji partoczy, ale jednego nie mozna mu odmówić w sytuacjach naprawdę ekstremalnych trafia ... bardzo wazny gol w derbowym spotkaniu z Atletico i megawazny wczoraj. Miał również sporo pecha, bo jak inaczej nazwać jego strzały w słupek? Co do zarzutów o słabej kondycji, bo i takie się pojawiały ..... to jak ktoś ogląda spotkania to wie, że Argentyńczyk jeszcze słabo gospodaruje siłami i biega jak szalony .... wczoraj to pokazał, że nie ma dla niego straconych piłek....np. sytuacja z pierwszej połowy gdy pobiegł jak szalony do piłki, która wyszłaby na aut przy narożniku boiska po naszej stronie i piłkę uratował .... nie mówiąc już o sytuacji przy ostatniej bramce, kiedy powinien już być zajechany jak koń szmaciarza
Co do krytyki Torresa przez Jarzinho, to nie wiem co od niego chcesz .... całkiem ciekawie wspólpracuje czy to z zelfixem czy Higuainem. Może nie jest tak błyskotliwy w ataku jak kiedyś Carlos, ale gra o wiele pewniej w destrukcji. Dodatkowo jaki jest sens wpuszczać Carlosa, który długo nie grał i jest niepewny, a trzymać na ławce młodego-perspektywicznego Tortresa? No chyba, że Fabio go oszczędzał. Natomiast Cici jak to on w obronie jest kiepski i widzę go raczej jako jokera wprowadzanego w drugiej połowie, kiedy to potrafi wykorzystać swoją świeżość i siać popłoch w szeregach przeciwnika.
Na koniec Raul ... nie wiem co o nim myśleć .... jak już po kilku meczach wk.... mnie na maksa, strzela ważna bramkę



