W kolarstwie jest taki przepis że kolarze podejrzani o doping nie mogą startować w wyścigach i na tej podstawie Basso i Ulrich zostali odsunięci od wyścigów. Ich nazwiska są łączone z doktorkiem 'samo zło' więc coś mają na sumieniu. To czy Basso nie stosował dopingu nie jest wcale pewne bo on w poprzednim sezonie twierdził że nie ma nic wspólnego z Fuentesem a w tym już zmienił zdanie. I Basso jak na razie jest przesłuchiwany więc teraz moim zdaniem słuszne jest jego zawieszenie, a jaka była jego rola w tej całej aferze to się pewnie niedługo dowiemy. Zresztą kto by teraz zatrudnił Włocha jak sponsorzy dbają o swój wizerunek i nie chcą być łączeni z takimi brudami. A to czy Basso startował w wyścigach w tym roku to jesteś pewnyzygy pisze:Jeśli chodzi o aferą w Hiszpanii i wycofanie się Basso to:
A jutro III etap z Barumini do Cagliari o długości 195 km i nie ma cudów - sprinterzy będą górą

czeher
Wydaje mi się że Di Luca długo nie odda różowej koszulki lidera a to kolejne punkty dla ciebie. Ale wątpię żeby Włoch wygrał wyścig 

