Teraz leci mecz a to było takJarzinho pisze:esli dobrze pamietam, to faul był juz po celnym rzucie, gdy Anwil nawet juz się cofał do obrony. Głupi tym bardziej, że to chyba był 5 faul Jeffa.
To co powiedzieć o pudłach Pluty w którymś meczu podczas gdy w całym sezonie naprawdę często staje on na linii rzutów wolnych a prawdziwym wydarzeniem jest choćby jedno pudło a w tamtym meczu dwa razy z rzędu nie trafił. Dalmau geniuszem o wolne nie jest ale dziś jakaś niemoc dotknęła prawie cały zespół. Choć w meczu nr 4 we Włocławku Prokom rzucał podobnie fatalnie. Czasem taka niemoc dopada zespółJarzinho pisze:Dalmau można usprawiedliwać zmeczeniem przy rzutach z dystansu, przy osobistych raczej mi trudno zawsze znaleźć choć trochę usprawiedliwienia dla gracza obwodu.
Jeśli chodzi o te faule to całkowicie zgadzam się z Tobą i z sobą ale tak ogólnie to dla mnie Hill był jednym z lepszych zawodników gości i zagrał niezłe zawody. Stwarzał zagrożenie pod atakowanym koszem i jak on był na boisku to Prokom nie wchodził pod kosz z taką łatwością gdy na parkiecie był Bocevski który w obronie albo faulował, albo tylko asystował. Zresztą może ja jestem trochę nieobiektywny jeśli o niego chodzi bo baaardzo podoba mi się jego gra w ataku - te kocie ruchy i zwody jak dla mnie robią z niego wielkiego gracza. Tyle że Hill w obronie już wirtuozem nie jestUchi_ pisze:Zgadzam się z Yukaszem, bo to Hill dzisiaj grał jak prawdziwy amator, bo tutaj nie ma co nawet obrażać juniorów.
Hill dziś zagrał chyba najlepszy mecz ze wszystkich półfinałowych w Sopocie kiedy to Besok uniemożliwiał mu jakąkolwiek grę całkowicie go wyłączając. A co do Otasevica to on dziś zagrał chyba najlepsze zawody a szczególnie w ataku gdzie miał kilka ładnych podań i zagrał zdecydowanie lepiej niż Thomas który mnie zawiódł. Tylko z Otasevicem jest taki problem raz potrafi zagrać bardzo dobrze by w następnej akcji wyrzucić piłkę w aut bądź podać ją do rywala tym samym popełniając błąd jaki powinien przytrafić się jedynie juniorowi. Ale to jest tylko drugi rozgrywający i zapewne kokosów nie zarabia więc nie można od niego wymagać nie wiadomo jakiej gry choć ten jego styl nie przypada mi do gustu i jestem jego antyfanem.
Teraz na Polsacie leci powtórka meczu i akcja była rzeczywiście za 4 pkt po tym jak Jagodnik nie trafił dwóch rzutów wolnych - drugiego i jeszcze raz drugiego tyle że powtarzanego. A w przeszłości widziałem nawet chyba akcje za 7 oczek w jednej akcji
Co do sędziów to czasem dawali 'popis'


