czeher pisze:Petachi o dziwo dizisja zwyciezyl znamienne jest to, ze wtedy gdy mial najmniejsze szanse z racji tego ze pociag z napisem Milram mial awarie A on wlasnie zeruje na perfekcyjnym rozprowadzeniu przez kolegow, nie jest typem przyczajonego sprintera jak McEwen
Tia, pamiętne czasy Fassy Bortolo
Petacchi król sprintu w ostatnich latach trochę podupadł, ale jednak pokazuje pazur.Szkoda, że narazie nie mam okazji oglądać Giro, ale obiecuje, że gór sobie nie odpuszczę !


