Po co przytaczac nudne urzedowe pismo skoro mamy temat z zycia wziety.
Wyjecie spod obowiazku lustacji uczelni katolickich.To sie wprost cudownie kloci z fragmentem definicji suwerennosci do ktorej dales nam tutaj linka - "samodzielność w regulowaniu spraw wewn.".Ale najsmieszniej wyglada tutaj ten fragment: "oraz możność współżycia z innymi narodami na zasadach równości i obopólnych korzyści" - i na co po co to skoro nawet obywatele Polski nie sa sobie rowni jezeli chodzi o lustracje nie wspominajac o innych rzeczach?
Koscielne uczelnie nie podlegaja lustracji poniewaz podlegaja prawu koscielnemu (oglosil ta prawde wszem i wobec Pieronek ktory jest przewodniczacym koscielnej komisji konkordatowej).Innymi slowy leza na naszym terytorium sa finansowane z budzetu panstwa polskiego (konkordat) ale sa panstwem w panstwie finansowanym przez nasze panstwo
Jak to nie uderza w suwerennosc naszego panstwa i naszego rzadu to nie wiem jak mozesz napisac ze decyzja UE ktora notabene nie wziela sie z nieba (bo jakby wziela sie z nieba to by problemu nie bylo tylko bylby cud ) tylko Polska zostala zaskarzona przez osobe prywatna i proces przegrala (jestesmy panstwem ktore seryjnie takie sprawy w UE przegrywa) podmywa nasza suwerennosc.
Wiem ze chciales o II RP ale do historii jeszcze wrocic mozemy tylko nie w kontekscie konkordatu.


