Słuszna diagnoza, brakuje mi dyskutanta. Dzisiaj broniłem na zajęciach straconej sprawy - kultury politycznej w Polsce i obroniłem (ja i moja grupa) - więc samej dyskusji mi nie brakuje.Chlopaczek pisze:Widze ze brakuje Ci dyskusji albo dyskutanta Bellus i wywolales mnie do tablicy
Chlopaczek pisze:Wiem ze chciales o II RP ale do historii jeszcze wrocic mozemy tylko nie w kontekscie konkordatu.
Głównym impulsem do odgrzania kotleta było / jest powtarzanie przeze mnie notatek z historii Polski na kolo poniedziałkowe i tam właśnie był ten rzeczony pierwszy konkordat.
Co do lustracji pełna zgodna. Dla mnie jest to państwo w państwie. Teczki wszystkich powinny zostać upublicznione i by się zakończył ten taniec teczek. Jak dla mnie KUL byłby jednym z bardziej prawdopodobnych siedlisk agentów...
Co do konkordatu to oczywiście narusza on tę platońską niezależność / suwerenność. Jednak to pojecie (w rozumieniu platońskim) zostało już dawno porzucone w skutek globalizacji. Jednak to nie Watykan wymógł na nas zapis w konstytucji, że w specjalnych okolicznościach rząd może oddać władzę instytucji międzynarodowej.
Nie twierdzę, że UE bardziej godzi czy mniej w suwerenność niż kościół, ale fakt faktem jest (moim zdaniem), że ta suwerenność jest w jakimś stopniu ograniczona przez UE. Do czego przyznać się nie chcieli wszyscy Ci naganiacze do głosowania w referendum tak, a nie inaczej.



