W jaki sposob obroniles?Zastrzeliliscie swoich adwersarzy?bellus pisze:Słuszna diagnoza, brakuje mi dyskutanta. Dzisiaj broniłem na zajęciach straconej sprawy - kultury politycznej w Polsce i obroniłem (ja i moja grupa) - więc samej dyskusji mi nie brakuje.
Wybacz Bellus ale nie lubie Cie az tak zeby odgrzebywac konkordat sprzed 80 lat potem go przeczytac i jeszcze tutaj zreferowac (nie jestem pewny czy w ogole kogos lubie tak bardzo zeby takie cos zrobicbellus pisze:Głównym impulsem do odgrzania kotleta było / jest powtarzanie przeze mnie notatek z historii Polski na kolo poniedziałkowe i tam właśnie był ten rzeczony pierwszy konkordat.
Wiem ze niektorzy maja mnie za jakiego maniaka koscielnego i jego historii (glownie tej ciemnej
Suwerennosc wedlug encyklopedycznej definicji moim zdaniem w przyrodzie nie istnieje podobnie jak sprawiedliwosci.bellus pisze:Co do konkordatu to oczywiście narusza on tę platońską niezależność / suwerenność. Jednak to pojecie (w rozumieniu platońskim) zostało już dawno porzucone w skutek globalizacji.
Czyzbys chcial nam powiedziec ze ktos wymogl na nas taki zapis?Kto kiedy i dlaczego?bellus pisze:Jednak to nie Watykan wymógł na nas zapis w konstytucji, że w specjalnych okolicznościach rząd może oddać władzę instytucji międzynarodowej.
Zacytuje tutaj Gombrowicza "zawsze wpadniemy w jakas forme" - oznacza to ze zawsze cos nas bedzie ograniczac (to tak dla nieznajacych Gombrowicza).bellus pisze:Nie twierdzę, że UE bardziej godzi czy mniej w suwerenność niż kościół, ale fakt faktem jest (moim zdaniem), że ta suwerenność jest w jakimś stopniu ograniczona przez UE. Do czego przyznać się nie chcieli wszyscy Ci naganiacze do głosowania w referendum tak, a nie inaczej.


